
Kiedy ktoś mówi ci NIE, najczęściej nie jest to ani odrzucenie, ani obraza. To sygnał, że twoja trasa jest właśnie zmieniana, jak w nawigacji GPS. Ktoś daje ci znać, że to nie jest właściwy moment, właściwe miejsce ani właściwa osoba.
Trzeba umieć słuchać NIE, które słyszymy w życiu. Nasze ego lekceważy te trzy proste litery, które potrafią strącić nas na dno najgłębszej otchłani, jeśli pozwolimy ego sobą kierować.
Kiedy ktoś mówi nam NIE, wysyła sygnał, że w tej chwili jest dla nas coś lepszego, ale nie potrafimy tego dostrzec, bo jesteśmy pochłonięci tym, co mamy w głowie.
Kiedy ktoś mówi nam NIE, pomaga nam rozważyć inne możliwości, o których początkowo nie myśleliśmy.
Kiedy ktoś mówi nam NIE, zaprasza nas do kreatywności i szukania innych sposobów na osiągnięcie naszych celów.
Czasem życie mówi NIE pewnym drogom, które wybieramy, pewnym osobom, na które się decydujemy, pewnym planom, które snujemy. To bardzo subtelny sposób powiedzenia nam: mamy dla ciebie coś lepszego, wiemy, że zasługujesz na coś lepszego, ale musisz w to uwierzyć, żeby zobaczyć w NIE szansę, a nie powód do frustracji.
Kiedy jedziesz samochodem i trafiasz na zablokowaną ulicę z informacją o zamknięciu z powodu robót oraz oznaczonym objazdem, czy będziesz się upierać, by jechać dalej zamkniętą drogą? Nie, prawda? Nie upieraj się, by przekraczać NIE napotykane na swojej drodze. Zapewne dalej czeka niebezpieczeństwo, przed którym ktoś cię ostrzega, a którego z miejsca, gdzie teraz jesteś, nie potrafisz zobaczyć. A to tylko mały przykład tego, jak działają odmowy.
Nauczmy się słyszeć NIE jako szansę, jako początek przygody, jako impuls pobudzający naszą kreatywność. Dobrze przyjęte NIE uchroni cię przed przeciwnościami, które przyniesie NIE egoistycznie odrzucane.
„To, co akceptujesz, przemienia cię; to, czemu zaprzeczasz, podporządkowuje cię sobie”.
Carl Jung