
Czy zdarzyło ci się słyszeć to powiedzenie? Słoń w składzie porcelany. Kiedy usłyszałam je po raz pierwszy, trochę mnie zaskoczyło, bo nie potrafiłam sobie wyobrazić słonia w sklepie pełnym szkła. Ale ten obraz nie dawał mi spokoju.
Gdy wyobrażałam sobie rozmiary słonia i to, ile miejsca zajmuje w sklepie ze szkłem, przychodził mi do głowy tylko chaos, który za chwilę miał tam zapanować. Widziałam w myślach potłuczone szkło wszędzie dookoła, właściciela sklepu łapiącego się za głowę, niezdolnego zrozumieć, dlaczego słoń jest w jego sklepie, i zapanować nad chaosem, który zwierzę zostawiało za sobą. A słoń, pochłonięty sobą, nie zauważał pasa zniszczeń, jaki pozostawiał na swojej drodze.
Znam wiele dwunożnych słoni, które zostawiają za sobą taki sam chaos. Nie są tak wielkie jak słoń, ale ich ego już tak. Te ludzkie słonie w składzie porcelany tratują wszystko i wszystkich na swojej drodze, kierowane przez własne ego, przekonane, że ich wersja wydarzeń jest jedyną słuszną i że zawsze mają rację.
Ci giganci ego, pozbawieni empatii, niszczą wszystko po drodze, nie oglądając się za siebie, i zostawiają ślady zniszczenia oraz spustoszenia. Jeśli choć na chwilę obejrzą się za siebie – co zdarza się bardzo rzadko – zobaczą katastrofę, którą spowodowali. Ale oczywiście nie będzie to ich wina. Poszukają kogoś, na kogo można zrzucić odpowiedzialność, bo przecież są największymi stworzeniami w królestwie zwierząt i wszystko, co od nich pochodzi, jest zawsze najlepsze.
Bardzo łatwo stać się słoniem w składzie porcelany, jeśli wierzymy, że zawsze mamy rację, jeśli zawsze chcemy ją mieć. Z takim nastawieniem będziemy siać chaos i zniszczenie. A kiedy rozejrzymy się wokół, okaże się, że jesteśmy sami – nie dlatego, że inni nie dotrzymali nam kroku, lecz dlatego, że zniszczyliśmy wszystkich, którzy chcieli nam towarzyszyć.
Pod koniec dnia poświęć minutę, by zastanowić się, co dobrego udało ci się tego dnia zrobić dla kogoś. Jeśli nic takiego nie znajdujesz, być może to właśnie ty przechadzasz się po składzie porcelany.
„Pośród ruchu i chaosu zachowaj w sobie ciszę”.
Deepak Chopra